Projekt Jogomama

Namaste,

dziękuję, że tu jesteś bo to oznacza, że słowo „jogo” przed „mama” Cię nie odstraszyło, że jesteś tak samo ciekawa świata jak ja i nie boisz się nowych wyzwań. Ten projekt jest dla Ciebie i nie ważne czy kiedykolwiek słyszałaś, czytałaś czy sprawdzałaś na własnej skórze czym jest joga, a może praktykujesz od dawna, ale własnie zostałaś mamą i zdałaś sobie sprawę z tego jak trudno jest pogodzić życie w zgodzie ze sobą z byciem szczęśliwą mamą. Chcę przedstawić Ci kilka kroków, które doprowadziły mnie do miejsca, w którym jestem. Miejsca gdzie czuję się silną i piękną kobietą, której nikt, ani nic nie jest w stanie skrzywdzić, która jest w pełni świadoma co pozostawiła za sobą oraz otwarta na wszystko co przyniesie jej los. I co najważniejsze- jestem mamą, taką samą jak Ty. Mój mąż właśnie jest w pracy, synek ucina sobie drzemkę, kiedy ja siedzę w swoim niedużym mieszkanku w Łodzi i piszę do Ciebie ubrana w szlafrok, nieumalowana i ze spiętymi w koczek włosami, bo zrozumiałam, że muszę się z Tobą podzielić tym wszystkim co może Ci pomóc, aby stać się dużo lepszą wersją siebie, znaleźć własną drogę, a może nawet sens życia, który będzie ponad tym wszystkim co nas otacza. Ponad tymi wszystkimi zmiennymi jakie przytrafiają nam się każdego dnia. Bo chyba się ze mną zgodzisz, że bycie uśmiechniętą i radosną, kiedy wszystko idzie po naszej myśli, wszyscy wokół nas są zdrowi, wspierają nas i kochają to nie jest trudne. Chociaż dla niektórych bywa, bo często się zdarza że nie doceniają, a nawet nie zauważają, tego co najważniejsze. Cały czas chcą więcej i na każdym kroku udowadniają sami przed sobą, że przecież ktoś ma lepiej, stać go na więcej, albo jemu się udało. A gdybym Ci powiedziała, że najszczęśliwszych ludzi, jakich poznałam w swoim życiu spotkałam w najbiedniejszych rejonach Indii. Nie mówię tutaj o slumsach, gdzie byłam tylko dwa razy i raczej nie miałam okazji z nikim porozmawiać, ale o dzielnicach bardzo odległych od bollywoodzkiego obrazu jaki kreuje nasze wyobrażenia o tym kraju. To własnie oni 7 lat temu pokazali mi, że można się cieszyć każdym wschodem i zachodem słońca, każdym posiłkiem i chwilą spędzona z najbliższymi. Czerpać radość z przyrządzania sobie płatków ryżowych na wodzie z kranu w brudnym i zatłoczonym pociągu, tańczyć na ulicach, mimo że jest się głodnym i dziękować bóstwom za życie, chociaż przez toczące ciało choroby zmierza się do jego kresu. Oni żyją naprawdę tu i teraz.

A my ciągle ścigamy marzenia i jakoś nie możemy ich dogonić, bo kiedy jedno się spełni wymyślamy następne i następne i ciągle za czymś gonimy nie znajdując nawet czasu na czerpanie radości z tego co osiągneliśmy.
Projekt Jogomama to nie kolejny blog o macierzyństwie, to miejsce przepełnione zrozumieniem, troską i pozytywną energią. Miejsce, które mam nadzieję, odmieni Cię jako „kobietę, żonę i kochankę” i sprawi, że bez względu na wszystko będziesz się czuła jak milion dolarów, a wszyscy będą zachodzić w głowę co się z Tobą stało. I ostrzegam od razu, musicie być przygotowane na to, że nie wszyscy zaakceptują Wasze nowe JA od razu. Mojemu mężowi zajęło to dość dużo czasu, a mój tata nie rozumie wielu rzeczy do tej pory, ale ja od pierwszych dni wiedziałam, że nie ma już drogi powrotu. Bo gdy odkrywasz kim naprawdę chcesz być to nikt, ani nic nie może cię powstrzymać przed pójściem w tym kierunku.

Na wszystko przyjdzie pora, a teraz zajrzyj proszę do menu głównego i zobacz, że nasze kroki zostały podzielone na kilka grup, gdzie będę publikowała posty naprowadzające Cię na tematykę, której warto poświęcić chwilę uwagi. Jeśli nigdy nie praktykowałaś jogi, ani nie medytowałaś nie musisz tego robić od samego początku. Możesz wybrać sobie jakiś inny dział, w którym poczujesz się pewniej, a do jogi przejść w kolejnym etapie. Ważne aby iść do przodu i wypełniać zadania (choć nie zawsze będą się pojawiać). Nie ma znaczenia bowiem czy wyruszysz w tą podróż robiąc kroki milowe, czy podrepczesz na długi spacer, to twój czas i wszystko co robisz jest dla Ciebie dobre, a ja zrobię wszystko aby przeprowadzić Cię przez tą drogę najlepiej jak tylko będę mogła.
Już dziś zapisz się do mojego newslettera i bądź zawsze na bieżąco. Link do zapisów znajdziesz na stronie głównej.

Zapraszam Cię również do śledzenia mojego profilu na Instagramie www.instagram.com/bobomandala

Back To Top